Życie jest samoregulującą się energią samozmieniającej się podstawy (pierwotnej sfery, poza czasem i przestrzenią), którą można zrozumieć jako sumę różnych energii, które odziałując na siebie i wchodząc z sobą w kontakt przekształcają ją stosownie do zachodzących okoliczności, praw i reguł. Energia ma to do siebie, iż jest w ciągłym ruchu, jest zasadą życia jako całości, jego trajektorii i cyklów: powstania, zachowania, unicestwienia, jak i odrodzenia; przyczyną i wehikułem wszelkich stanów, zjawisk natury fizycznej i psychicznej, samsarą, źródłem osiągnięć rozumu, jak i tworzywem stanów doświadczanych jako podświaty, bardo, czyściec itp. Jest również, energia, ostatecznym stanem wykraczającym i wymykającym się wszelkiej definicji i klasyfikacji, stanem potencjalnym i samym w sobie doskonałym, wiecznym, ani stałym ani zmiennym, o którym nie można niczego do końca powiedzieć, czy też wyczerpać zakresu jego potencjalności przejawianych w jakości, jako że jest ów stan nierozdzielnym od swojej podstawy. Poszczególny stan istnienia jest związany z określoną jakością energetyczną, z procesem krystalizacji energii, z przenoszeniem jej na coraz wyższy, subtelniejszy poziom. Inaczej, postacią energii jest świadomość, formą świadomości – dana energia. Można przyjąć, że istnieje najwyższy pułap, a więc stan świadomości niczym nieograniczony, tak jak i istnieje najwyższa świadoma energia, co po prostu oznacza, że nic i nikt nie jest w stanie na nią wpływać, ani tym bardziej jej kontrolować; nie podlega niczemu, jest całkowicie i absolutnie wolna, samoświadoma i wszechmądra, znana tylko sobie.
W definicji tej posiłkuję się dowolnie punktami widzenia i pojęciami, występującymi w naukach tantr indyjskich "Jnanasankalini Tantra", "Kulachudamani Tantra" i tradycji Brahma Vidya oraz tybetańskiego dzogczen, które podzielam jako zgodne z moim aktualnym doświadczeniem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz