Poszukujemy doskonałości, co oznacza, że widząc siebie takimi, jakimi jesteśmy, nie odrzucamy tego; widząc jednak to, co to oznacza, idziemy dalej. Akceptując nawet ograniczoność i ograniczenia, szczerze niepróbując im się przeciwstawić, można osiągnąć więcej, to co w nas i przed nami. Pozostanie tym, kim się jest nie sprawia trudności, gdy rozumiemy i jesteśmy pogodzeni z sobą. Tak naturalnie i szczerze otwiera się perspektywa o sobie: bezgranicznym i wolnym.
Przez niedoskonałość formy wypowiada się niezdefiniowalne, poza ograniczeniami, czym w istocie jesteśmy, czy nam się to podoba czy nie. W grach życia, w których wbijamy się w rozmaite role, więcej jest ukrytego niż odkrytego. Dlatego odkrywanie i rozumienie samego siebie wiąże się z wysiłkiem, stając się działaniem przeciwnym naturze, która ukryła nas przed samymi sobą i wciąż ‘nie wie’.