niedziela, 8 listopada 2009

Przymierza pora

Kieruj się zawsze ku Słońcu, w stronę Siebie.
Bądź wysokim, nie niskim.
O, tak wysoko wznosić się chcę, pokonać co zawadza, przeczekać chłody.
Wysoko chcę i tym się stać.

Powrócić do swego domu pragnę.
Na Górę się wspiąć,
Przywiązać sznurem,
Mocnym, twardym na czas wieczny.

Przymierza to pora,
Odnowienie jego jest powrotem do Ziemii Obiecanej mężczyzn, kobiet i dzieci,
Ziemii najdroższej sercu,
Przypomnieniem com posiadał i utracił,
A przecież wciąż myślę o niej jako mojej własności.

Żyzna ziemia, łąki kwietne, pastwiska i pola urodzajne w szczęście,
Jeśli zawsze należeć będą do mnie,
To Umowa nie wygasa nigdy.
Jeśli zawsze należeć będą do mnie,
Obietnica nie przestanie być aktualna.

Umowa ta sama od pokoleń od nowa
Umowy bez obietnicy nie będzie
Obietnica nie spełni się bez umowy
Wciąż spełniająca się obietnica potrzebuje umowy…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz